Strona główna arrow Sport arrow Deneriaz mistrzem olimpijskim w zjeździe
piątek, 10 wrzesień 2010
Deneriaz mistrzem olimpijskim w zjeździe Drukuj E-mail
 Antoine Deneriaz zdobył złoty medal turyńskich igrzysk olimpijskich w zjeździe, który w niedzielę odbył się w Sestriere. 29-letni Francuz wyprzedził o 0,72 s Austriaka Michaela Walchhofera oraz o 1,02 s Szwajcara Bruno Kernena.

To największy sukces w karierze pochodzącego z Bonneville narciarza. Ma w dorobku trzy zwycięstwa w Pucharze Świata, a wszystkie odniósł w zjeździe, wygrywając dwa razy z rzędu we włoskiej miejscowości Val Gardena w latach 2002-03 roku, a także w 2003 roku w norweskim Kvitfjell. (sport.wp.pl/PAP)

Ponadto przed trzema laty był ósmy w zjeździe podczas alpejskich mistrzostw świata w Sankt Moritz. W tym sezonie 29-letni Francuz tylko dwukrotnie zajmował miejsca w czołowej dziesiątce zawodów PŚ w tej konkurencji: był siódmy w Val Gardenie i dziewiąty w Kitzbuehel.

"To był wyścig mojego życia. Byłem pewien, że dziś wygram i już wczoraj zamówiłem butelkę szampana" - powiedział Deneriaz, który w piątek był najszybszy podczas ostatniego treningu, w wyniku czego wyruszył na trasę z 30. numerem startowym.

Przed nim najlepszy czas miał Austriak Michael Walchhofer, uznawany za najpoważniejszego kandydata do złotego medalu.

Już na pierwszym punkcie pomiaru czasu Deneriaz był szybszy od Walchhofera o 0,14 s, a na kolejnych ta przewaga rosła odpowiednio do 0,38 s i 0,64 s, by na mecie osiągnąć rezultat 1.48,80, lepszy od Austriaka o 0,72 s.

Francuz zepchnął poza podium jednego z najbardziej utytułowanych alpejczyków świata - Kjetila-Andre Aamodta. Norweg zajął ostatecznie czwarte miejsce, ze stratą 1,08 s, przegrywając z Kernenem walkę o ósmy w karierze medal olimpijski zaledwie o sześć setnych sekundy.

Aamodt wyprzedził jednak kilku zawodników uważanych za kandydatów do miejsc na podium: piąty, ze stratą 1,13 s do zwycięzcy, był Amerykanin Bode Miller, szósty Austriak Hermann Maier - 1,20 s, ósmy jego rodak Fritz Strobl - 1,32 s, a dziesiąty Amerykanin Daron Rahlves - 1,53 s.

Strobl w 2002 roku był najlepszy w zjeździe w Salt Lake City, ale i on nie zdołał sięgnąć po złoty medal po raz drugi z rzędu. W tej konkurencji nie udało się to jeszcze nikomu w historii zimowych igrzysk olimpijskich.

"Potwierdziła się reguła, że mistrz olimpijski w zjeździe zawsze jest nieoczekiwany. Ja poprzednio wygrałem, choć też nie należałem do faworytów" - powiedział Strobl.

W 1998 roku w Nagano mistrzem olimpijskim w zjeździe został Francuz Jean-Luc Cretier, który nigdy nie wygrał w PŚ. Natomiast cztery lata wcześniej w Lillehammer najlepszy był Amerykanin Tommy Moe, mający w dorobku tylko jedno pucharowe zwycięstwo.

Jedyny Polak startujący w zjeździe - Michał Kałwa z czasem 1.56,81 zajął 44. miejsce, tracąc do zwycięzcy 8,01 s.

(sport.wp.pl/PAP Foto: sporever.fr) 

 
Dalsze informacje

 Regulamin      (c) W. Szymczak - InterNarty.eu 2006-2010

9rez | Hotel, apartament, pensjonat | wielkopolskie | wielkopolskie | Hotel Asko Małe jest godny polecenia | lubuskie | świętokrzyskie | wielkopolskie | dolnośląskie | Wyszukiwarka noclegów | producent i wykonawca sztuczna nawierzchnia sprzet sportowy | verrais | Pyszne Leczo przepis ugotuj | skrotynonstop | vergezeld