|
Miller: nasza dyscyplina jest w stagnacji |
|
|
|
Jest jedną z największych niewiadomych alpejskich stoków olimpijskich. Bode Miller nie musi już udowadniać, że stanowi ikonę tego sportu. Raz, że kolekcja tytułów jest bardzo długa, a dwa, że jego kontrowersyjne wypowiedzi trzęsą w posadach całym środowiskiem sportowym – pisze Przegląd Sportowy. Szefom FIS dopieka już od dawna, gardząc startami w Pucharze Świata i odgrażając się, że zorganizuje konkurencyjny cykl zawodów dla światowej czołówki. - W tej chwili nie ma w ogóle rywalizacji. Myślę, że narciarstwo alpejskie jest w stagnacji - powiedział wczoraj Miller, znów zaskakując wszystkich. - Jedną z najbardziej rozczarowujących i trudnych spraw, z którymi trzeba się uporać jest FIS, który nie chce widzieć żadnych konkurencyjnych wobec PŚ zawodów. Taka możliwość wciąż istnieje, ale nie chciałbym mówić o niej przedwcześnie - dodał. Więcej w Przeglądzie Sportowym
|